Archive for the ‘Moda i styl’ Category
Sukienkowe (i nie tylko) szaleństwo….
Nastał czas świąteczny, wszyscy myślą o prezentach. Ale zaraz trzeba będzie pomyśleć o sobie – rozpoczyna się karnawał, a więc sezon sprzyjający pokazaniu się w nowej wystrzałowej sukience.
W naszej ofercie znajdziecie wyjątkowe i unikalne sukienki wieczorowe, odpowiednie na sylwestra, bal karnawałowy czy imprezę w klubie.
Wśród nowości włoskie kurtki, płaszcze, bluzki, tuniki, sweterki, sukienki z dzianiny w bardzo atrakcyjnych cenach i jak zawsze ciekawych fasonach.
Zapraszam na modne zakupy!!!
Sylwia Reda o sukienkach wieczorowych…
Wpis powstał po rozmowie Moniki z Sylwią Redą przeprowadzonej w czasie pokazu jej kolekcji na jesień-zimę 2010/2011.
„Nie suknia zdobi człowieka, ale człowiek suknię” – głosi słynne przysłowie. Jednak źle dobrany strój sprawia, że czujemy się niekomfortowo, coś uwiera, coś się marszczy, a nie daj Bóg jak poszerza! Jakże ważne jest odpowiednie dobranie kreacji do własnej osobowości, tym bardziej, gdy mówimy o sukniach wieczorowych, które zakładamy od wielkiego dzwonu. Kolor, krój. Jak je dobrać?
„To zależy” – odpowiada Sylwia Reda, projektantka, konstruktor, technolog.
Wielkie wejście! I oto ona, powłóczysta, długa, szyfonowa lub taftowa. Suknia wieczorowa.
Kiedy ją zakładamy? „Na czerwone dywany, gale i oskary” – uśmiecha się Sylwia Reda. Z takimi wyjściami kojarzą się nam suknie. W Polsce, według projektantki, my kobiety dbamy aby było nam wygodnie, zaś z okazji jakiejś imprezy – szalejemy! Suknie wieczorowe wybieramy „na bogato”, jakbyśmy chciały odbić sobie szarą codzienność. „Ten trend minie” – mówi z przekonaniem Sylwia Reda.
Wraca kobiecość i zwiewność!
Suknie wieczorowe, długie, szykowne możemy zostawić nie tylko na wesela, ale także na wyjścia do teatru, czy opery. „Do przybytków kultury radziłabym wybierać stonowane, ciemne kolory, zaś na wesela wybierać długie, proste suknie wieczorowe, ale bez nadmiaru kiczowatych dodatków” – radzi Sylwia Reda.
Dodatki muszą być dobrane do kreacji, jeśli decydujemy się na zdobną suknię wieczorową, to zastanówmy się, czy biżuteria jest nam niezbędna. Jeśli mamy prostą suknię, wtedy pomyślmy o bardziej ekscentrycznych butach, czarującej torebce, czy naszyjniku. Jeśli panie chcą eksponować dekolt, warto dodać jakąś ozdobę np. przy rozporku.
W jakim kolorze się teraz czujesz?
Modne są odcienie szarości, granat i mocny niebieski powoli przemijają. Pastele też, te ostatnie warto zachować jako dodatki – kokardki, itp. Sylwia Reda uwielbia wyraziste kolory, dlatego w jej kolekcji możemy odnaleźć np. suknie wieczorowe w kolorze słonecznika, czy amarantowe.
Sylwia Reda: „Amarant sam w sobie krzyczy, więc dodałabym do nich jakieś delikatne srebro. Mocny żółty łamię granatem lub czernią. Najważniejsze w doborze koloru sukni jest skomponowanie jego odcienia ze skórą. Pamiętajmy, że cera kobiety w różnych momentach cyklu ma inny ton. Przykładam różne kolory tkanin do twarzy i sprawdzam co, komu pasuje. Oczy, włosy, czy są farbowane, w jakim odcieniu. Wybierając suknię wieczorową musimy sobie odpowiedzieć na wiele pytań. Najważniejsze z nich to: czy ja się w tym dobrze czuję. Odpowiadając TAK, wieczór będzie można uznać za co najmniej udany”.
Sukienki wieczorowe www.naia.pl
Kolekcja sukienek Victorii Beckham jesień/zima 2010/2011
W końcu coś co lubimy i podoba nam się najbardziej – sukienki:):)
Nowa kolekcja sukienek jesień/zima 2010 została pokazana w Nowym Jorku. Projekty, które przygotowała Victora Beckham są bardzo eleganckie i dość klasyczne.
Fason dopasowany do figury, podkreśla kształt klepsydry, zgodnie z trendami na sezon jesienno-zimowy. Dekolt asymetryczny, głębokie V lub wręcz przeciwnie blisko szyji. Kolory, które zawsze są na czasie w takich kreacjach: czarny, czerwony, złoty, odcienie beżu oraz akcenty szafirowego i turkusowego.
Kolekcja zaprojektowana bez zwracających uwagę detali czy ekstrawaganckich cięć – poprostu sukienki z klasą doskonałe na uroczyste wyjścia, bankiety, czy na czerwony dywan
Więcej zdjęć na naszym fanpage na facebooku.
Zdjęcia: victoriabeckham.com
Z wybiegów… Jesień 2010 cz.2
INSPIRACJA MODĄ MĘSKĄ
Dużo marynarek i garniturów nawiązujących do stylu męskiego. Tym razem dopasowane i noszone nawet na gołe ciało. W większości minimalistyczne, proste jednokolorowe (Kenzo, Marc Jacobs, Stella McCartney).

WARSTWY
Dobra informacja dla zmarzluchów – projektanci pokazali wierzchnie okrycia (choć nie tylko) składające się z warstw i draperii w każdym wydaniu: swetry, kurtki, peleryny, a nawet spódnice. Z różnych materiałów, w znakomitej większości grubych i ciepłych, wzorzyste i gładkie (Dior, D&G, Issey Miyake).
Jesienią wysyłamy na emeryturę wysokie obcasy i krótkie spódniczki. Na pokazach oglądamy oversizowe płaszcze, swetry, luźne spodnie. Długość do kostek lub odsłaniająca łydki (Marc Jacobs, Louis Vuitton, Michael Kors). Acha, nowa długość dobrze komponuje się z butami na niskim obcasie lub nawet całkiem płaskimi.
Niektóre kolekcje pokazują również koronki oraz welur i aksamit – nie jako dodatki, ale całe stroje – sukienki, bluzki i spódnice (Ralph Lauren, Alexander Wang, D&G, Miu Miu).
Album ze zdjęciami do wpisów o trendach jesiennych można znaleźć na naszym fanpage.
Zdjęcia: style.com
Z wybiegów… Jesień 2010 cz.1
Mały przegląd tego co projektanci proponują na nadchodzącą jesień 2010. Wiem że pogoda jeszcze nie zachęca do myślenia o nadchodzącej porze roku, ale warto już oswajać się z tym co nastąpi niedługo.
Dzisiaj część pierwsza.
LATA 50
Nawiązanie do figury klepsydry z lat 50. Rozszerzone ramiona i szerokie spódnice, sukienki z zaznaczoną talią (Louis Vuitton, D&G). Nie u wszystkich tak samo mocno podkreślone, ale trend wyraźny.
FUTRA
Futra, futra, futra…. Naturalne, sztuczne, pstrokate i jednokolorowe, gładkie i we wzory. Do wyboru do koloru -
raczej krótkie niż długie (Burberry, Balenciaga, Versace). Mamy też spodnie z futra (Karl Lagerfeld dla Chanel) i buty z
futrem.
KOLORY
Najmodniejsze kolory jesieni to beżowy (nazywany “wielbłądzim” lub “camelowym” dla mnie to koszmarek językowy) i czerwony. Jest oczywiście zawsze modna czerń (Donna Karan, Ralph Lauren). Ubrania nosimy w jednym kolorze lub w odcieniach tego samego koloru.
ZŁOTO
Wiem, wiem złoty to też kolor, ale w kolekcjach na jesień 2010 ma swoje szczególne miejsce. Od matowego złota, aż do błyszczących od stóp do głów modeli (MaxMara, Gianfranco Ferre).
Zdjęcia: style.com
Sukienka ślubna… z bibuły
Tak, tak żadnej pomyłki nie ma w tytule wpisu. Zupełnie nieoczekiwanie miałem okazję zobaczyć, dotknąć i sfotografować sukienkę ślubną zrobioną z bibuły. Z prawdziwą przyjemnością poznałem pomysłodawcę, projektanta i twórcę – Andrzej Kusz zajmuje się bibułkarstwem od ponad 10 lat i potrafi wyczarować naprawdę niesamowite rzeczy.
Ale po kolei.
Poszukiwałem miejsca na urlop i koleżanka (dzięki Kasia) poleciła mi gospodarstwo agroturystyczne “Bazyl” w Bieszczadach. Obejrzałem stronę – warsztaty bibułkarskie, grancarskie – fajnie będzie co robić. Na miejscu poznałem właścicieli: Andrzeja i Dorotę – oprócz tego, że stworzyli naprawdę fajne miejsce na wypoczynek to dodatkowo dbają o swoich gości organizując wspomniane warsztaty i nie tylko.
Po rozejrzeniu się okazało się, że te warsztaty to nie tylko atrakcja “pod turystów”, ale prawdziwa pasja Andrzeja. W “Bazylu” na każdym kroku można podziwiać wyjątkowe wyroby z bibuły. Mnie oczywiści najbardziej zaciekawiła suknia.
Pierwsze pytanie – czy “to” da się nosić??? Oczywiście! Sukienka została wykonana na pokaz – miała ją na sobie modelka i jak najbardziej da się ją nosić. Jak widać na zdjęciach – to dzieło było bardzo pracochłonne (przy wykonywaniu elementów sukni pracowało kilka osób), a ostateczny kształt i niesamowity wygląd to zasługa Andrzeja. Wiem, że jest pomysł na kolejną suknię i trzymam kciuki za ten projekt – wrażenia z podziwiania tego stroju są niesamowite. Zresztą zobaczcie sami:
Trinny i Susannach część 3 i ostatnia (przynajmniej na razie)
To już 3 i ostatnia część podziału kobiecych rodzajów figury według znanej pary stylistek. Mam nadzieję, że część tych informacji okaże się przydatna w czasie zakupów w naszym butiku www.naia.pl.
Klepsydra: duże piersi, szczupła, krótka talia, szerokie biodra, potężne uda.
Unikać: spodni z kieszeniami i patkami, bluzek z kokardami/żabotami, butów z czubami, kowbojek, płaskich obcasów, szerokich pasków, rozszerzanych rękawów.
Nosić: płaszcze, bluzki i marynarki z dekoltem, marszczone rękawy, dopasowane kardigany i sukienki, ołówkowe spódnice, naszyjniki
Wiolonczela: duże piersi, krótka talia, szerokie biodra, duże pośladki, wydatne uda, nogi szczupłe od kolan w dół.
Unikać: spódnic ołówkowych i mini, skórzanych i błyszczących spodni, dżinsów rurek, botków do kostki.
Nosić: buty na koturnie, sukienki bez pleców, duże dekolty – okrągłe i w serek, jednorzędowe płaszcze i marynarki, duże kolczyki
Kręgiel: piersi średniej wielkości, szczupła talia, brzuch w normie, wydatne uda, masywne łydki.
Unikać: topów na ramiączkach, spódnic ołówkowych i prostych do połowy łydki, przykrótkich elastycznych spodni, marynarek do połowy pośladków, butów z zapięciem na kostce.
Nosić: spodnie, płaszcze i sukienki rozszerzające się ku dołowi, bluzki i żakiety z dużymi klapami, kokardami itp., buty na masywnym obcasie
Gruszka: małe piersi, długa talia, płaski brzuch, ‘bryczesy’ z tłuszczu na biodrach, klockowate nogi.
Unikać: spódnic ze skosów i ołówkowych, obcisłych dżinsów i bryczesów, butów na szpilce albo wiązanych w kostce.
Nosić: oficerki, bolerka, płaszcze z paskiem, sukienki bez ramiączek szerokie spodnie, długie spódnice w kształcie litery A, połyskujące żakiety, masywne pantofle
Dzwon: drobne ramiona, małe piersi, szczupła, krótka talia, wydatne uda, masywna pupa.
Unikać: bufiastych rękawów, zwężanych spodni, sukienek ze skosów, wymyślnych dołów, cienkich łańcuszków, dekoltów w szpic.
Nosić: swetry z szerokim golfem, kamizelki, tuniki, sukienki w kształcie litery A, zdobne naszyjniki
Figura wg. Trinny i Susannah cd.
Dzisiaj ciąg dalszy koncepcji podziału typów damskiej sylwetki wg Trinny i Susannach.
Rożek: szerokie ramiona, małe piersi, brak talii, smukłe biodra, długie, szczupłe nogi.
Unikać: bezkształtnych sukienek, butów na koturnie, okrągłych dekoltów, wypchanych ramion, rękawów trzy czwarte.
Nosić: cygaretki, rozkloszowane spódnice i płaszcze, sukienki modelujące kształt, szpilki
Kielich: szerokie ramiona, duże piersi, brak talii, wąskie biodra, długie nogi.
Unikać: luźnych sukienek, grubych swetrów, wzorów w paski, dwurzędowych marynarek, płytkich, szerokich dekoltów, rozszerzanych nogawek.
Nosić: duże dekolty w serek, wąskie spodnie biodrówki, spódnice z klinów lub rozkloszowane, bluzki z podwyższoną talią
Cegła: szerokie ramiona, brak talii, średni brzuch, płaska pupa, masywne uda i łydki.
Unikać: miniówek, kontrafałd, sztywnych tkanin, butów na koturnie, dwurzędowych płaszczy, luźnych marynarek.
Nosić: luźne spodnie, sukienki kopertowe, płaszcze i bluzki odcinane pod biustem, spódnice z klinów, masywne pantofle
Jabłko: piersi średniej wielkości, brzuch większy od piersi, dość płaska pupa, nogi jak trzeba.
Unikać: T-shirtów, spodni męskich i z wysokim stanem, plisowanych spódnic, puchowych kurtek.
Nosić: bluzki odcięte pod piersiami albo z marszczeniami w pasie, spódnice z kontrafałdami, proste płaszcze
Wazon: duże piersi, dość długa talia z łagodnym wcięciem, obwód piersi i bioder taki sam, szczupłe nogi.
Unikać: golfów i falbanek wokół szyi, warstwowych spódnic i sukienek, bluzek bez rękawów z okrągłym dekoltem, naszyjników a la obroża.
Nosić: dopasowane bluzki z rękawami bufiastymi albo 3/4, spodnie z ukośnymi kieszeniami, obcisłe suknie, ołówkowe spódnice, pantofle bez palców
Trinny i Susannah w Polsce… mój komentarz
Chciałem napisać coś o wizycie tych znanych, lubianych, kontrowersyjnych, zwariowanych (niepotrzebne skreślić) stylistek w Polsce, ale chyba już wszystko zostało napisane, pokazane i skomentowane. Powiem tylko że zgadzam się z nimi:
Małe cycki nie są brzydsze od dużych. Sęk w tym, żeby nałożyć na nie właściwe wzory, tkaniny i fasony.
Dlatego korzystając z okazji napiszę o ich koncepcji podziału figur i sposobach dobierania ubrania do poszczególnych typów sylwetki.
Wszystko opieram na książce autorstwa stylistek “Księga kobiecych sylwetek” wydanie polskie Rebis 2010.
Dzisiaj pierwsza część: Kolumna i Lizak
Kolumna: ramiona i biodra tej samej szerokości, szczupła talia, długie nogi.
Unikać: prostych żakietów i sukienek, krótkich topów, obniżonego stanu.
Nosić: rybaczki, lekko rozszerzane spodnie i rękawy, spódnice w kształcie litery A, duże naszyjniki, krótkie płaszcze z paskiem.
Lizak: duże piersi, szczupła talia, smukłe biodra, długie nogi.
Unikać: golfów, grubych swetrów, spodni z wysokim stanem, luźnych sukienek, bolerek, zdobnych naszyjników.
Nosić: dzwony, rozkloszowane spódnice i płaszcze, szpilki, dekolty karo
Brzydkie czyli piękne…
To, co mnie zdumiewa wciąż w świecie mody to to jak „brzydkie” może okazać się „pięknym” i dzieje się to w rekordowym tempie, jak w biegach krótkodystansowych. Jednak to jest prawdziwa sztuka i fachowość. Do tego potrzebnych jest kilka podstawowych marketingowo – wizerunkowych „chwytów”: prawdziwy fachowiec – znam takiego jednego w naszym polskim kraju
) (typy uprasza się podawać w komentarzu). I tak np. łachmaniasta tweedowa marynarka, na delikatną jedwabną mini sukienkę, do tego płaskie botki w kolorze brąz, założone na pasiaste zakolanówki naciągnięte na rajstopy – grubość 40 i gotowe.
Zapomniałam, do tego jeszcze konieczna apaszka w kratę niebiesko-biało-czerwoną i „dajmy nato” na potapirowaną fryzurę cylinderek w stylu „piróg”. Istna księżniczka rodem z disneyowskiej opowieści. Hmm, ale tej o kopciuszku czy o królewnie śnieżce?? To zależy, kto się tak przebrał – czytaj ubrał. Bo jeżeli jest to np. Pani Kasia z Pścina Dolnego, to zapewne Kopciuszek – faza I, a jeżeli byłaby to powiedzmy Pani „Mucha” to już ewentualnie Kopciuszek na balu lub wspomniana wyżej Śnieżka. To już kwestia mediów i tego jak podadzą informacje w swoich środkach „zmasowanego” przekazu z nakazu
)










