Posts Tagged ‘moda’
Z wybiegów… Jesień 2010 cz.2
INSPIRACJA MODĄ MĘSKĄ
Dużo marynarek i garniturów nawiązujących do stylu męskiego. Tym razem dopasowane i noszone nawet na gołe ciało. W większości minimalistyczne, proste jednokolorowe (Kenzo, Marc Jacobs, Stella McCartney).

WARSTWY
Dobra informacja dla zmarzluchów – projektanci pokazali wierzchnie okrycia (choć nie tylko) składające się z warstw i draperii w każdym wydaniu: swetry, kurtki, peleryny, a nawet spódnice. Z różnych materiałów, w znakomitej większości grubych i ciepłych, wzorzyste i gładkie (Dior, D&G, Issey Miyake).
Jesienią wysyłamy na emeryturę wysokie obcasy i krótkie spódniczki. Na pokazach oglądamy oversizowe płaszcze, swetry, luźne spodnie. Długość do kostek lub odsłaniająca łydki (Marc Jacobs, Louis Vuitton, Michael Kors). Acha, nowa długość dobrze komponuje się z butami na niskim obcasie lub nawet całkiem płaskimi.
Niektóre kolekcje pokazują również koronki oraz welur i aksamit – nie jako dodatki, ale całe stroje – sukienki, bluzki i spódnice (Ralph Lauren, Alexander Wang, D&G, Miu Miu).
Album ze zdjęciami do wpisów o trendach jesiennych można znaleźć na naszym fanpage.
Zdjęcia: style.com
Z wybiegów… Jesień 2010 cz.1
Mały przegląd tego co projektanci proponują na nadchodzącą jesień 2010. Wiem że pogoda jeszcze nie zachęca do myślenia o nadchodzącej porze roku, ale warto już oswajać się z tym co nastąpi niedługo.
Dzisiaj część pierwsza.
LATA 50
Nawiązanie do figury klepsydry z lat 50. Rozszerzone ramiona i szerokie spódnice, sukienki z zaznaczoną talią (Louis Vuitton, D&G). Nie u wszystkich tak samo mocno podkreślone, ale trend wyraźny.
FUTRA
Futra, futra, futra…. Naturalne, sztuczne, pstrokate i jednokolorowe, gładkie i we wzory. Do wyboru do koloru -
raczej krótkie niż długie (Burberry, Balenciaga, Versace). Mamy też spodnie z futra (Karl Lagerfeld dla Chanel) i buty z
futrem.
KOLORY
Najmodniejsze kolory jesieni to beżowy (nazywany “wielbłądzim” lub “camelowym” dla mnie to koszmarek językowy) i czerwony. Jest oczywiście zawsze modna czerń (Donna Karan, Ralph Lauren). Ubrania nosimy w jednym kolorze lub w odcieniach tego samego koloru.
ZŁOTO
Wiem, wiem złoty to też kolor, ale w kolekcjach na jesień 2010 ma swoje szczególne miejsce. Od matowego złota, aż do błyszczących od stóp do głów modeli (MaxMara, Gianfranco Ferre).
Zdjęcia: style.com
Sukienka ślubna… z bibuły
Tak, tak żadnej pomyłki nie ma w tytule wpisu. Zupełnie nieoczekiwanie miałem okazję zobaczyć, dotknąć i sfotografować sukienkę ślubną zrobioną z bibuły. Z prawdziwą przyjemnością poznałem pomysłodawcę, projektanta i twórcę – Andrzej Kusz zajmuje się bibułkarstwem od ponad 10 lat i potrafi wyczarować naprawdę niesamowite rzeczy.
Ale po kolei.
Poszukiwałem miejsca na urlop i koleżanka (dzięki Kasia) poleciła mi gospodarstwo agroturystyczne “Bazyl” w Bieszczadach. Obejrzałem stronę – warsztaty bibułkarskie, grancarskie – fajnie będzie co robić. Na miejscu poznałem właścicieli: Andrzeja i Dorotę – oprócz tego, że stworzyli naprawdę fajne miejsce na wypoczynek to dodatkowo dbają o swoich gości organizując wspomniane warsztaty i nie tylko.
Po rozejrzeniu się okazało się, że te warsztaty to nie tylko atrakcja “pod turystów”, ale prawdziwa pasja Andrzeja. W “Bazylu” na każdym kroku można podziwiać wyjątkowe wyroby z bibuły. Mnie oczywiści najbardziej zaciekawiła suknia.
Pierwsze pytanie – czy “to” da się nosić??? Oczywiście! Sukienka została wykonana na pokaz – miała ją na sobie modelka i jak najbardziej da się ją nosić. Jak widać na zdjęciach – to dzieło było bardzo pracochłonne (przy wykonywaniu elementów sukni pracowało kilka osób), a ostateczny kształt i niesamowity wygląd to zasługa Andrzeja. Wiem, że jest pomysł na kolejną suknię i trzymam kciuki za ten projekt – wrażenia z podziwiania tego stroju są niesamowite. Zresztą zobaczcie sami:
Trinny i Susannach część 3 i ostatnia (przynajmniej na razie)
To już 3 i ostatnia część podziału kobiecych rodzajów figury według znanej pary stylistek. Mam nadzieję, że część tych informacji okaże się przydatna w czasie zakupów w naszym butiku www.naia.pl.
Klepsydra: duże piersi, szczupła, krótka talia, szerokie biodra, potężne uda.
Unikać: spodni z kieszeniami i patkami, bluzek z kokardami/żabotami, butów z czubami, kowbojek, płaskich obcasów, szerokich pasków, rozszerzanych rękawów.
Nosić: płaszcze, bluzki i marynarki z dekoltem, marszczone rękawy, dopasowane kardigany i sukienki, ołówkowe spódnice, naszyjniki
Wiolonczela: duże piersi, krótka talia, szerokie biodra, duże pośladki, wydatne uda, nogi szczupłe od kolan w dół.
Unikać: spódnic ołówkowych i mini, skórzanych i błyszczących spodni, dżinsów rurek, botków do kostki.
Nosić: buty na koturnie, sukienki bez pleców, duże dekolty – okrągłe i w serek, jednorzędowe płaszcze i marynarki, duże kolczyki
Kręgiel: piersi średniej wielkości, szczupła talia, brzuch w normie, wydatne uda, masywne łydki.
Unikać: topów na ramiączkach, spódnic ołówkowych i prostych do połowy łydki, przykrótkich elastycznych spodni, marynarek do połowy pośladków, butów z zapięciem na kostce.
Nosić: spodnie, płaszcze i sukienki rozszerzające się ku dołowi, bluzki i żakiety z dużymi klapami, kokardami itp., buty na masywnym obcasie
Gruszka: małe piersi, długa talia, płaski brzuch, ‘bryczesy’ z tłuszczu na biodrach, klockowate nogi.
Unikać: spódnic ze skosów i ołówkowych, obcisłych dżinsów i bryczesów, butów na szpilce albo wiązanych w kostce.
Nosić: oficerki, bolerka, płaszcze z paskiem, sukienki bez ramiączek szerokie spodnie, długie spódnice w kształcie litery A, połyskujące żakiety, masywne pantofle
Dzwon: drobne ramiona, małe piersi, szczupła, krótka talia, wydatne uda, masywna pupa.
Unikać: bufiastych rękawów, zwężanych spodni, sukienek ze skosów, wymyślnych dołów, cienkich łańcuszków, dekoltów w szpic.
Nosić: swetry z szerokim golfem, kamizelki, tuniki, sukienki w kształcie litery A, zdobne naszyjniki
Figura wg. Trinny i Susannah cd.
Dzisiaj ciąg dalszy koncepcji podziału typów damskiej sylwetki wg Trinny i Susannach.
Rożek: szerokie ramiona, małe piersi, brak talii, smukłe biodra, długie, szczupłe nogi.
Unikać: bezkształtnych sukienek, butów na koturnie, okrągłych dekoltów, wypchanych ramion, rękawów trzy czwarte.
Nosić: cygaretki, rozkloszowane spódnice i płaszcze, sukienki modelujące kształt, szpilki
Kielich: szerokie ramiona, duże piersi, brak talii, wąskie biodra, długie nogi.
Unikać: luźnych sukienek, grubych swetrów, wzorów w paski, dwurzędowych marynarek, płytkich, szerokich dekoltów, rozszerzanych nogawek.
Nosić: duże dekolty w serek, wąskie spodnie biodrówki, spódnice z klinów lub rozkloszowane, bluzki z podwyższoną talią
Cegła: szerokie ramiona, brak talii, średni brzuch, płaska pupa, masywne uda i łydki.
Unikać: miniówek, kontrafałd, sztywnych tkanin, butów na koturnie, dwurzędowych płaszczy, luźnych marynarek.
Nosić: luźne spodnie, sukienki kopertowe, płaszcze i bluzki odcinane pod biustem, spódnice z klinów, masywne pantofle
Jabłko: piersi średniej wielkości, brzuch większy od piersi, dość płaska pupa, nogi jak trzeba.
Unikać: T-shirtów, spodni męskich i z wysokim stanem, plisowanych spódnic, puchowych kurtek.
Nosić: bluzki odcięte pod piersiami albo z marszczeniami w pasie, spódnice z kontrafałdami, proste płaszcze
Wazon: duże piersi, dość długa talia z łagodnym wcięciem, obwód piersi i bioder taki sam, szczupłe nogi.
Unikać: golfów i falbanek wokół szyi, warstwowych spódnic i sukienek, bluzek bez rękawów z okrągłym dekoltem, naszyjników a la obroża.
Nosić: dopasowane bluzki z rękawami bufiastymi albo 3/4, spodnie z ukośnymi kieszeniami, obcisłe suknie, ołówkowe spódnice, pantofle bez palców
Trinny i Susannah w Polsce… mój komentarz
Chciałem napisać coś o wizycie tych znanych, lubianych, kontrowersyjnych, zwariowanych (niepotrzebne skreślić) stylistek w Polsce, ale chyba już wszystko zostało napisane, pokazane i skomentowane. Powiem tylko że zgadzam się z nimi:
Małe cycki nie są brzydsze od dużych. Sęk w tym, żeby nałożyć na nie właściwe wzory, tkaniny i fasony.
Dlatego korzystając z okazji napiszę o ich koncepcji podziału figur i sposobach dobierania ubrania do poszczególnych typów sylwetki.
Wszystko opieram na książce autorstwa stylistek “Księga kobiecych sylwetek” wydanie polskie Rebis 2010.
Dzisiaj pierwsza część: Kolumna i Lizak
Kolumna: ramiona i biodra tej samej szerokości, szczupła talia, długie nogi.
Unikać: prostych żakietów i sukienek, krótkich topów, obniżonego stanu.
Nosić: rybaczki, lekko rozszerzane spodnie i rękawy, spódnice w kształcie litery A, duże naszyjniki, krótkie płaszcze z paskiem.
Lizak: duże piersi, szczupła talia, smukłe biodra, długie nogi.
Unikać: golfów, grubych swetrów, spodni z wysokim stanem, luźnych sukienek, bolerek, zdobnych naszyjników.
Nosić: dzwony, rozkloszowane spódnice i płaszcze, szpilki, dekolty karo
Brzydkie czyli piękne…
To, co mnie zdumiewa wciąż w świecie mody to to jak „brzydkie” może okazać się „pięknym” i dzieje się to w rekordowym tempie, jak w biegach krótkodystansowych. Jednak to jest prawdziwa sztuka i fachowość. Do tego potrzebnych jest kilka podstawowych marketingowo – wizerunkowych „chwytów”: prawdziwy fachowiec – znam takiego jednego w naszym polskim kraju
) (typy uprasza się podawać w komentarzu). I tak np. łachmaniasta tweedowa marynarka, na delikatną jedwabną mini sukienkę, do tego płaskie botki w kolorze brąz, założone na pasiaste zakolanówki naciągnięte na rajstopy – grubość 40 i gotowe.
Zapomniałam, do tego jeszcze konieczna apaszka w kratę niebiesko-biało-czerwoną i „dajmy nato” na potapirowaną fryzurę cylinderek w stylu „piróg”. Istna księżniczka rodem z disneyowskiej opowieści. Hmm, ale tej o kopciuszku czy o królewnie śnieżce?? To zależy, kto się tak przebrał – czytaj ubrał. Bo jeżeli jest to np. Pani Kasia z Pścina Dolnego, to zapewne Kopciuszek – faza I, a jeżeli byłaby to powiedzmy Pani „Mucha” to już ewentualnie Kopciuszek na balu lub wspomniana wyżej Śnieżka. To już kwestia mediów i tego jak podadzą informacje w swoich środkach „zmasowanego” przekazu z nakazu
)





