Nie powiem, że to przebłysk mojego geniuszu czy coś takiego. Znalezione w sieci i wklejone – 10 zasad dobrego stylu według Soni Rykiel. Myślę, że nigdy nie za wiele inspiracji, zwłaszcza jeśli chodzi o ikony świata mody. Dlatego polecam lekturę:

  1. Poznaj samą siebie
    Najważniejsze, żebyś wiedziała, jak masz wyglądać – co powinnaś pokazać, a co ukryć. Dlatego często przeglądaj się w lustrze. Mało kobiet o tym pamięta.
  2. Rusz głową
    Mój styl odzwierciedla wyobrażenie o typowej kobiecie z lewobrzeżnego Paryża. Ta kobieta zwraca uwagę na to, co się dzieje na świecie, w polityce, a także na ulicy, tuż obok niej. Ubranie to coś, co dzieje się w twojej głowie.
  3. Pamiętaj o sile czerni
    Czerń to kolor, który czyni cuda. Szkicuje twoją sylwetkę niczym grafitowy ołówek.
  4. Dodaj trochę blasku
    Kocham akcesoria: buty, torebki, broszki, naszyjniki. Gdy masz na sobie małą czarną, błyszczący dodatek pozwoli podkreślić jej piękno i prostotę.
  5. Miej w zapasie ubranie awaryjne
    Powinnaś mieć zestaw ubrań, w którym zawsze dobrze wyglądasz, szczególnie gdy jesteś zabiegana.
  6. Naucz się sztuki pakowania
    Zawsze w podróży mam ze sobą kilka długich marynarek w trzech kolorach: brązowym, czarnym i granatowym. Łatwo je połączyć ze spodniami.
  7. Pozwól mówić swoim stopom
    Uwielbiam ekstrawaganckie, kolorowe buty na bardzo wysokich obcasach. Piękne buty podkreślają twój wygląd i kreują styl.
  8. Ubieraj się dla siebie
    Oczywiście moda ma znaczenie, ale według mnie ważniejsze jest to, jak żyjesz. Powinnaś być sobą i ubierać się w zgodzie z własną osobowością.
  9. Uwodź swoim stylem
    Bycie sexy jest bardzo naturalne. To po prostu styl bycia. Możesz zdziałać cuda, wybierając właściwą długość ciucha lub kolor, który do ciebie pasuje.
  10. Nie słuchaj rad innych
    A szczególnie własnych rodziców. To bez sensu. Sama znasz siebie wystarczająco dobrze!

Niekoniecznie za użyteczną uważam sztukę pakowania, ale co tam. Za to całym sercem popieram punkty 8 i 10 – dziewczyny zbyt często ubierają się dla kogoś (żeby koleżance szczena opadła, czy „tak wypada”) i słuchają głupich rad innych (zwłaszcza jeśli chodzi o bezkrytyczne naśladowanie trendów).

To tyle… jak znajdę coś inspirującego na pewno wrzucę.