W poprzednim wpisie zajmowaliśmy się pielęgnacją skóry dojrzałej. Teraz czas na makijaż:

 

Moi Drodzy, chcemy czy nie chcemy – starzejemy się. I jest to całkowicie normalne, przewidywalne i nieuniknione. Starzeją się wszystkie organy naszego ciała, a najbardziej widoczne jest to na największym z nich, na skórze. Proces starzenia się skóry przebiega u wszystkich ludzi jednakowo.

Pod względem fizjologicznym skóra zaczyna się starzeć od 30. roku życia. Często jednak proces ten rozpoczyna się wcześniej. Mają na to wpływ zarówno czynniki wynikające z uwarunkowań biologicznych, jak i zewnętrzne (zwłaszcza promieniowanie UV i zanieczyszczenie środowiska).

Mając na uwadze wszystkie te aspekty, musimy wiedzieć, że makijaż kobiety dojrzałej jest zupełnie inny niż młodej dziewczyny. Przede wszystkim jest to makijaż korygujący – ma za zadanie ujednolicić koloryt, wyrównać niedoskonałości, ukryć przebarwienia i asymetrię.

Makijaż zaczynami od odpowiedniego dobrania podkładu, najlepiej nawilżającego i liftingującego (np. z serum przeciwzmarszczkowym), który nie stworzy na skórze efektu maski. Podkłady silnie matujące mogą wywołać uczucie ściągnięcia skóry oraz podkreślić zmarszczki.

Na okolicę oczu aplikujemy korektor w kremie, jednak rozważnie, aby nie doprowadzić do nieproporcjonalnego rozjaśnienia okolic oczu w stosunku do reszty twarzy (uzyskamy wtedy groteskowy efekt „odwróconej pandy”). Korektor na powiece przedłuży również trwałość cieni. Po nałożeniu podkładu i korektora, warto całość twarzy (łącznie z powiekami) przypudrować pudrem sypkim.

Niestety należy pogodzić się z tym, że cienie perłowe nie wyglądają dobrze na oczach dojrzałych. Warto wybrać raczej cienie o satynowym wykończeniu i w jasnych kolorach, które optycznie „otworzą” oko.

Najbardziej newralgiczną częścią powieki jest zewnętrzny kącik, który przy pomocy kreski trzeba podnieść do góry. Oczywiście i w tym przypadku zalecana jest rozwaga i adekwatność zarówno do wieku, jak i budowy powieki. Powieka kobiety dojrzałej jest zazwyczaj opadająca, więc ciągnięcie kreski na górnej powiece „w nieskończoność” nie będzie dobrze wyglądało.

Zawsze za to dobrze wygląda róż na szczytach kości policzkowych i delikatna szminka. Po to, aby kolor nie „rozlał” się wokół ust, niezbędne jest obrysowanie ich konturówką w kolorze wybranej pomadki. Dawno już nie stosuje się ciemniejszego konturu i jaśniejszego wypełnienia ust.

Makijaż kobiety dojrzałej na pewno nie może być najbardziej przykuwającą uwagę częścią twarzy.