Nigdy nie przepadałem za Kim – osoba znana z tego że jest znana, cośtam pokazywała w reality show…. Jak dla mnie beznadzieja. Jednego nie można jej odmówić – od jakiegoś czasu ubiera się i wygląda świetnie. Okazuje się, że można wyglądać seksownie, ale nie wulgarnie. Poniżej dwie fotki ze stylizacjami Kim, jedna wpisująca się w trend total leather look, a druga w sam raz na czerwony dywan.

Do pierwszej „skórzanej” stylizacji mam tylko jedno zastrzeżenie – okulary są fatalne, i nie obchodzi mnie czy są najmodniejsze na świecie, od znanego projektanta czy to tam jeszcze – są beznadziejne i już. Zasłaniają całą twarz, przez co ją zniekształcają, a te wyglądają jak ochronne okulary dla spawacza.

Druga czerwona sukienka (od Dorothy Perkins) jest świetna – podkreśla figurę, jest prosta i elegancka – czyli taka jak lubię najbardziej. Do tego proste szpilki nude.

kim kardashian leather

 

kim kardashian red dress