Od jakiegoś czasu na wybiega, w sklepach (również u nas) znaleźć można baskinkę (w ang. peplum) w różnych wydaniach. Postanowiłem sprawdzić skąd się wzięła ta wszyta w tali „falbanka”. Szybkie przeszukanie sieci i okazuje się że to nie takie oczywiste. Popularna baskinka wywodzi się ze słowa baskina, nawet ma związek z modą :):)  Chodzi o stanik (ze zdjęć bardziej gorset) długości do talii z luźną dolną częścią sięgającą bioder. Coś takiego było ponoć popularne we Francji jakiś czas temu (XV-XVIIw.) Baskina to również szeroka, strojna spódnica pochodząca z kraju Basków (tutaj ze zdjęciami jakoś słabiej i nie wiem jak to wygląda, czy wyglądało). Znalazłem też, że baskina cześć zbroi rycerskiej (nie będę się zagłębiał) oraz fachowa nazwa dolnej części żakietu lub bluzki – od pasa do linii bioder.
Tyle tytułem przydługiego wstępu, teraz kilka wskazówek praktycznych: co jak i komu pasuje baskinka?

Pomoże podkreślić talię i „narysuje biodra” – dla dziewczyn o chłopięcej figurze o wąskich biodrach, uczyni je bardziej pełnymi.

Podkreśli kobiece kształty – dla Pań o figurze klepsydry, podkreśli kobiecą pupę i ukryje ewentualny brzuszek.

Zamaskuje biodra – jeśli baskinka na sukience lub spódnicy będzie dość szeroka, pomoże ukryć szerokie biodra

Z kreacjami z baskinką powinny uważać dziewczyny, które mają słabo zarysowaną talię, w niektórych fasonach może się to jeszcze pogłębić. Dlatego cieszcie się modą i tym co jest na topie, ale patrzcie w lustro i nie noście czegoś tylko dlatego że jest modne.
bluzka z baskinkasukienka z baskinka2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sukienka z baskinka